2 grudnia 2009

Wycieczka na Teneryfę za 1 euro centa... hmm... bezcenne???
A trip to Tenerife for 1 cent ... hmm ... priceless?


Nasz hotel: Royal Park Albatros w Golf del Sur ***
Przecena z 420 euro na 170... za apartament :)
Our hotel: Royal Park Albatros in Golf del Sur ***
Special offer from 420 euros to 170 .. for the apartment:)





A to gratis do apartamentu :)
And this is gratis to the apartment:)


Śniadanie na plaży.
Breakfast on the beach.

I poranna gimnastyka... też na plaży ;p
And morning gymnastics ... on the beach too ;p

Święta, święta...słońce, palmy, plaża... i świąteczne ozdoby.
Christmas, christmas ... sun, palm trees, beach ... and Christmas ornaments.

Kolacja na Playa de Las Americas (ponoć najlepsza na Teneryfie, z piaskiem z Sahary, bo oni maja tylko bazalt)
Dinner at Playa de Las Americas (reportedly the best in Tenerife, with sand is from the Sahara, because they only have basalt)

Pierwsza kąpiel w Oceanie Atlantyckim :D
Godzina... hmm coś ok 22.
The first bath in the Atlantic Ocean: D
Time ... hmm something about 22.

Te zdjęcia mówią same za siebie. (stopnie/godzina/data)
These photos speak for themselves. (degrees / time / date)




Pół kilometra dalej, i pół godziny później...
Half a kilometer away, and half an hour later ...

Zamek San Miguel, ze specjalną dedykacją dla Portosów... ;p
Castle San Miguel, with a special dedication to "Portosów" ... ;p

Pan samochodzik, który żył własnym życiem...
Gdy miał jechac to nie chciał, albo przez kilka kilometrów używany był tylko hamulec i ciągle przyśpieszał.
Mr car, who lived his life ...
When he had to go he didn't wanted, or by a few kilometers was used only brake because still quickened.


Żeby nie było jechałyśmy z południa na północ...i zakręty nas przerosły.
Na Teneryfie lubują się w zakrętach 180 stopni.
We were driving from south to north ... and turns we have outgrown.
Tenerife delight in turns 180 degrees.



Najwyższy szczyt Hiszpanii, góra (a raczej wulkan) Teide o wysokości 3718 m n.p.m.
The highest peak of Spain, the mountain (or rather volcano) Mount Teide height 3718 m



Santa Cruz de Tenarife - stolica Teneryfy.
Santa Cruz de Tenarife - the capital of Tenerife.



Chciałyśmy naściemniać, że to jest najstarsze drzewo, które ma podobno 1000 lat, ale zrezygnowałyśmy z tego. Niestety nie udało nam się do niego dotrzeć, ale mniej więcej tak wygląda...:D Smocze drzewo - Dracaena draco
We wanted told, that it is the oldest tree, which is reportedly 1000 years, but we resigned. Unfortunately we were unable to reach them, but it looks something like this ...: D Dragon tree - Dracaena draco

Troche się nam nudziło i postanowiłyśmy "wyskoczyć" do Las Vegas, bo było blisko :D
A little bored and we decided we "jump" to Las Vegas because it was close: D


Playa Los Cristianos

Surfing na różowym materacu przynióśł wiele radości i piasek... wszędzie!!!
Surfing on pink mattress has brought much joy and sand ... everywhere!

Lotnisko Tenerife Sur
Airport Tenerife Sur

W drodze powrotnej Portugalia przywitała nas turbulencjami, zimnem i śniegiem...
Tak... mit o "gorącym" kraju, z zamkniętymi drogami, bo śnieg spadł.
On the way back, Portugal welcome us by turbulence, the cold and snow ...
Yes ... myth of the "hot" country, with roads closed because of the snow.
Komentuj (3)


10 grudnia 2009

St. Nicolas Party...Espontânea














Komentuj (6)


10 grudnia 2009

W grudniu po południu...
In December afternoon ...

zgaduj zgadula... który cień należy do kogo? :D
Guess ... to whom which shadow belongs?




Edyta's birthday party in canteen...


"Tort" urodzinowy!
Birthday "Cake"!


A oto pozostałości po wojnie na papierki( i nie tylko, bo w ruch weszły także świeczki i plasterki cytryny :P), która stała się już tradycją:P

Komentuj (6)


14 grudnia 2009

Liberated mushrooms on our ceiling...!!!




Komentuj (0)


22 grudnia 2009


Zapach fiołków w grudniu... bezcenne.
Scent of violets in December ... priceless.

Chmury nadciągają nad Vila Real...
Clouds coming to the Vila Real ...






Akcja ratowania palm przed mrozem... :)
Rescue palm trees against frost ... :)




Komentuj (0)


22 grudnia 2009

Guimaraes

Paskudna choinka w centrum Guimaraes...
Ugly christmas tree in the center of Guimaraes

Rowerowy gang św. Mikołajów.
St. Claus's bicycle gang

impresje... :P
Impressions ... : P




Szlachta śniada o 15.00 na zamku :D
Gentry them breakfast at 15.00 at the castle:D



Castelo de Guimaraes




Nasi "przewodnicy" o tym kościele: "Z tego kościoła widać Guimaraes, a z Guimaraes widać ten kościół...:D"
Our "guides" about this church: "From this church you will see Guimaraes, from Guimaraes you see this church ...": D


No i nasi przewodnicy po Guimaraes.
Well, our guides in Guimaraes.

Z jednodniowej wycieczki do Guimaraes, zrobiła się dwudniowa wycieczka do Guimaraes i Porto. Okazało się, że w soboty z Guimaraes do Vila Real jeździ tylko jeden autobus o godzinie coś koło 16. O tej godzinie byłyśmy zwiedzać zamek... Tak więc aby wydostać się z Guimaraes musiałyśmy pojechać do Porto i tam spędzić noc.
The one-day trip to Guimaraes, did a two-day trip to Guimaraes and Porto. It turned out that on Saturdays from Guimaraes to Vila Real is only one bus runs at something like 16. At this time we were visiting the castle ... So to get out of Guimaraes we had to go to Porto and spend the night.

Hostel w Porto i wyrastający z lustra kontakt w łazience :P
Hostel in Porto, and contact which grows out of the mirror in the bathroom: P

Spacer po Porto
Walk around Porto

Na lunch podano ośmiornice w zielonym sosie :D
For lunch, octopuses with the green sauce: D
Komentuj (0)


25 grudnia 2009

ŚWIĘTA W PORTUGALII...
Christmas in Portugal...


















WESOŁYCH ŚWIĄT ŻYCZĄ WSZYSTKIM NATALIA I EDYTA !!! :D
Boas Festas e Feliz Ano Novo!
Komentuj (0)


27 grudnia 2009

COIMBRA


























Komentuj (0)